XVIII Kolejka Gościbia Sułkowice – Śledziejowice 0-2 (0-0)

 

O wygranej przesądzili rezerwowi oraz gol w debiucie !

 

27.04.2019 Gościbia Sułkowice – Śledziejowice 0-2 (0-0)
Bramki: 80′ Kushnirov, 84′ Dziadzio

 

Śledziejowice: Jasowicz – Cyganek Filip, Górski, Talowski, Stasik, Zapiór, Makieła (55′ Wąs), Buraczek (50′ Kushnirov) – Cyganek D (87′ Duda), Moskal (40′ Dziadzio), Maj (84′ Klim)

 

Śledziejowice odniosły kolejne piąte już zwycięstwo w rundzie wiosennej. Komplet punktów oraz imponujący bilans bramkowy, 22-0.

Już w 15 sekundzie mecz mógł się kapitalnie rozpocząć dla gości, kiedy to po akcji prawym skrzydłem i podaniu Maja do niepilnowanego Zapióra ten ostatni uderzył z 16stu metrów tuż obok słupka. Chwilę później prawym skrzydłem szarżował Buraczek lecz jego strzał również okazał się niecelny. W kolejnej akcji piłkę z głębi pola na lewej stronie otrzymał Maj, który jednak tak jak poprzednicy nie trafia w światło bramki. Po przetrwaniu pierwszych minut do głosu coraz bardziej zaczęli dochodzić gospodarze, którzy grając długimi podaniami próbowali swoich szans. Dodatkowo na lewym skrzydle bardzo aktywny był pomocnik gospodarzy z którym duże problemy miał Cyganek. Efektem tego były wywalczone przez Gościbię stałe fragmenty z których stwarzali duże zagrożenie, lecz goście nie dali się w tym przypadku zaskoczyć. Z każdą minutą gra robiła się bardziej ostra a zawodnikom jednych i drugich zaczynały puszczać nerwy. Po stronie gości żółte kartki za faule oglądali Stasik oraz Górski. Dodatkowo w 40 minucie plac gry musiał opuścić Moskal, który po jednym ze starć nabawił się kontuzji. Po zmianie stron gra Śledziejowic coraz bardziej się napędzała. Duży wpływ na to mieli zmiennicy, którzy pojawili się na boisku. Mowa tu o Dziadzio, który zastąpił kontuzjowanego Moskala jeszcze przed przerwą oraz wejścia Kushnirova i Wąsa dawały dużo jakości. Debiutant z Ukrainy dał o sobie znać już w pierwszym swoim kontakcie z piłką kiedy to otrzymał podanie na lewym skrzydle i wchodząc w pole karne zdecydował się na strzał, który minimalnie był niecelny. Rozpędzonym gościom plany się pokrzyżowały w 56 minucie kiedy to za drugą żółtą kartkę boisko opuścił Górski i ostatnie 30 minut musieli grać w liczebnym osłabieniu. Jak się jednak okazało brak jednego zawodnika na boisku nie było problem dla Śledziejowic i raz po raz coraz bardziej nękali obronę oraz bramkarza gości. Swoje sytuację miał dwukrotnie Dziadzio lecz przegrał pojedynki z golkiperem gości. W kolejnych sytuacjach nie trafiał Wąs oraz Maj. W 80 kolejny raz dali o sobie znać zmiennicy z prawej strony prostopadłym podaniem popisuję się Wąs a piłkę otrzymuje w 16stce debiutant Kushnirov który z zimną krwią pokonuje bramkarza dając Śledziejowicom prowadzenie w tym spotkaniu. 4 minuty później gospodarze już są na łopatkach z lewej strony w stronę bramki ścina Maj zagrywa na przedpole do Dziadzio a ten umieszcza piłkę w bramce  obok bezradnego bramkarza dając kolejne już 5 zwycięstwo w rundzie wiosennej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.