XVI Kolejka Wróblowianka – Śledziejowice 0-1 (0-0)

 

13.04.2019 Wróblowianka Wróblowice – Śledziejowice 0-1 (0-0)
Bramki: 90+2′ Klim

 

Śledziejowice: Jasowicz – Cyganek Filip, Górski, Talowski, Stasik, Makieła (75′ Duda), Zapiór (55′ Klim), Cyganek Daniel, Buraczek, Dziadzio, Maj

 

 

Przełamanie Śledziejowic w meczu wyjazdowym!

 

Drużyna Śledziejowic  wygrywając w meczu we Wróblowicach 1-0 odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie na wyjeździe.

 

Zwycięstwo gościom nie przyszło jednak łatwo, ponieważ każde spotkanie dla Wróblowianki, która walczy o ligowy byt jest tym z kategorii o życie. Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy przez pierwsze 10 minut dominowali na placu gry lecz efektem tego były tylko wywalczone dwa rzuty rożne, z których nie zagrozili oni gościom. Po tym okresie gry zaczęła się zaznaczać przewaga drużyny Śledziejowic, która długo utrzymując się przy piłce próbowała znaleźć lukę w dobrze zorganizowanej linii defensywnej gospodarzy. Swoją pierwszą szanse w tym meczu na zdobycie bramki miał Dziadzio, który otrzymawszy podanie z głębi pola znalazł się sam przed bramkarzem lecz przegrał pojedynek z golkiperem gospodarzy, który odbił strzał na rzut rożny. Chwilę później mieliśmy serie ataków gości, którzy tworzyli swoje sytuacje w bocznych sektorach boiska za sprawą skrzydłowych Buraczka i Makieły lecz ich próby dośrodkowań bądź zagrań wzdłuż bramki skutecznie przecinali obrońcy. W 30 minucie za faul na Talowskim sędzia podyktował rzut wolny z okolic 25 metra, do piłki podszedł Stasik lecz jego „kąśliwy” strzał z problemami lecz skutecznie wybronił bramkarz gospodarzy. W tej części spotkania swoje szanse mogli mieć jeszcze dwukrotnie Maj, Buraczek oraz Dziadzio lecz za każdym razem po prostopadłych podaniach dobrze zachowywali się obrońcy Wróblowianki, którzy łapali zawodników gości na pozycjach spalonych. Swoje sytuacje w końcówce mieli również gospodarze jednak strzały z przed pola karnego skutecznie blokowali obrońcy Śledziejowic. Po zmianie stron mieliśmy podobny obraz gry, dłużej przy piłce utrzymywali się goście zamykając momentami gospodarzy na własnej połowie. Jednak w drugiej części to drużyna Wróblowianki mogła pierwsza zdobyć bramkę, najpierw po jednym z kontrataków bardzo dobrze w bramce zachował się Jasowicz parując na rzut rożny mocny strzał napastnika gospodarzy z 25 metrów a następnie w roli głównej ponownie golkiper gości który na raty interweniował po rzucie rożnym. W 65 minucie najbliżej zdobycia bramki dla Śledziejowic był Stasik lecz jego strzał z przed 16stki trafia w poprzeczkę, odbija się od linii bramkowej i wraca do gry. W kolejnych minutach napędzać ataki gości zaczął Buraczek, który dwukrotnie wręcz w bliźniaczych sytuacjach przedryblował obrońców wpadając w pole karne lecz na posterunku był za każdym razem bramkarz Wróblowianki, który parował piłki na rzut rożny. Coraz bardziej śmiała i otwarta gra gości mogła się źle dla nich skończyć w 85 minucie kiedy to po kontrze w przewadze liczebnej 3v1 z obrońcą znaleźli się zawodnicy Wróblowianki lecz kapitalną interwencją popisał się w tej sytuacji Jasowicz, który przeczytał podanie do napastnika gospodarzy i wślizgiem na 20 metrze wybił piłkę czym uchronił swój zespół przed stratą bramki. W doliczonym już czasie gry Śledziejowice przeprowadziły jeszcze dwie akcje. Najpierw po kombinacyjnym rozegraniu z lewej strony piłkę w polu karnym  na 10 metrze otrzymuje Klim, który będąc plecami do bramki w futsalowym stylu przytrzymuje ją a następnie zagrywa do Dziadzio lecz tak niefortunnie, że piłka pada łupem obrońcy. W 92 minucie jednak goście przeprowadzają akcje na wagę 3 punktów, a w roli głównej Klim, który otrzymuje podanie z lewej strony wzdłuż bramki i z 11 metrów strzałem po ziemi umieszcza piłkę w siatce dając Śledziejowicom pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.