XX Kolejka Dziecanovia – Śledziejowice 4-1 (3-1)

 

 

Wracają bez punktów z Dziekanowic!

 

11.05.2019 Dziacanovia Dziekanowice – Śledziejowice 4-1 (3-1)

 

Śledziejowice: Jasowicz – Cyganek Filip, Górski, Kubik (75′ Klim ), Makieła (40′ Wąs), Kushnirov (60′ Konarski), Zapiór (45′ Moskal), Cyganek Daniel, Stasik – Dziadzio, Maj

 

Śledziejowice bez punktów wracają z Dziekanowic gdzie ulegli miejscowym 4-1.

Mecz dobrze rozpoczął się dla gości, którzy od razu po rozpoczęciu gry ruszyli do ataku czego efektem było zagranie na skrzydło do Kushnirova, który z prawej strony dośrodkował w pole karne lecz obrońcy wybili piłkę na rzut rożny. Chwilę później obrońcą gospodarzy urwał się Maj lecz w ostatniej chwili w polu karnym został zablokowany. W 5 minucie za faul na Dziadzio został podyktowany rzut wolny przed polem karnym z którego goście otworzyli wynik spotkania za sprawą Stasika, który uderzył bezpośrednio tuż obok bezradnego bramkarza. Od tego momentu do głosu zaczęli dochodzić gospodarze, którzy prostymi środkami szybko przenosili ciężar gry na połowę Śledziejowic gdzie bardzo aktywni byli Mistarz oraz rosły Pieprzyk. W 20 minucie sędzia spotkania odgwizduje zagranie ręką w polu karnym Cyganka Filipa czego konsekwencją jest rzut karny, który na bramkę zamienia Klimczyk. Nie minęło 5 minut a gospodarze już cieszyli się z prowadzenia w tym meczu, błąd w ustawieniu Makieły wykorzystuje prawy pomocnik Dziecanovi Rudzik, który wpada w pole karne i uderza obok wychodzącego z bramki Jasowicza. Zawodnicy Śledziejowic jeszcze dobrze się nie otrząsnęli po stracie drugiej bramki a już musieli wyciągać z siatki piłkę po raz trzeci po pięknym uderzeniu Klimczyka z 30 metrów w samo okienko bramki strzeżonej przez Jasowicza. Szybko zdobyte trzy bramki przez gospodarzy mocno podcięły skrzydła gościom, którzy mimo, że w kolejnych minutach prowadzili grę to nie byli wstanie nic więcej w tej części spotkania ugrać. Na drugą część spotkania zawodnicy Śledziejowic wyszli mocno zdeterminowani i nastawieni na odrabianie strat lecz jak się później okazało nie był to ich dzień. Gra była szarpana, brakowało dokładności i do tego popełniali bardzo dużo błędów własnych, czysto technicznych. W 60 minucie po jednej ze strat piłki na połowie boiska z kontrą wyszli gospodarze, którzy trafili na 4-1 po kapitalnym uderzeniu Mistarza, który nie dał żadnych szans Jasowiczowi. W 75 minucie minucie drugą żółtą kartkę otrzymał obrońca Dziecanovi Szczepański i ostatni kwadrans goście grali w przewadze jednego zawodnika. Dopiero od tego momentu gra Śledziejowic nabrała jakości czego efektem były stwarzane sytuację lecz tak jak wcześniej było wspomniane w tym dniu nic zawodnikom gości nie wychodziło. I tak kolejno swoje szanse zmarnowali Maj, który po dośrodkowaniu Dziadzio przeniósł piłkę nad poprzeczkę z 10 metrów, Klim z rogu pola karnego uderzył tuż obok słupka, Moskal po prostopadłym podaniu Cyganka Daniela znalazł się w sytuacji 1v1 z bramkarzem lecz asystent sędziego zasygnalizował minimalną pozycję spaloną oraz goście mieli swoje szanse jeszcze po dobrze bitych stałych fragmentach lecz piłka już w tym meczu nie znalazła drogi do bramki gospodarzy. Wynik końcowy 4-1 i zasłużone zwycięstwo Dziecanovi, która w przekroju całego spotkania była w tym dniu drużyną lepiej dysponowaną, lepiej zorganizowaną i  skuteczniejszą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.