I Kolejka Śledziejowice – Jordan Zakliczyn 5-0 (3-0)

Otwarcie Sezonu na piątkę w wykonaniu Śledziejowic !!!

 

17.08.2019 Śledziejowice – Jordan Zakliczyn 5-0 (3-0)

Bramki: 16′, 20′ Dziadzio, 44′ Górski, 74′ Kowalczyk, 90′ Stasik

 

Skład: Jasowicz – Cyganek Filip, Górski, Niane, Kowalczyk Dawid, Makieła (65′ Kubik), Stasik, Moskal (55′ Zapiór), Cyganek Daniel (78′ Konarski), Kowalczyk Marcin (75′ Duda), Dziadzio

 

W pierwszej kolejce nowego sezonu drużynie Śledziejowic przyszło się mierzyć z beniaminkiem rozgrywek Jordanem Zakliczyn. Goście w poprzednim sezonie zdominowali rozgrywki myślenickiej klasy A dlatego też zapowiadało to ciekawe widowisko już w pierwszym spotkaniu tego sezonu.

Obie ekipy rozpoczęły spotkanie z respektem, badając swój potencjał i utrzymując się długo przy piłce. Jednak w okolicach 10 minuty to goście wyprowadzili pierwszy cios kiedy to po dośrodkowaniu z bocznego sektora niepilnowany napastnik gości doszedł do piłki i strzałem głową minimalnie się pomylił. W kolejnej akcji to znowu zawodnicy Jordana mieli swoją szanse lecz tym razem skrzydłowy gości z obrębu pola karnego trafił w poprzeczkę. Odpowiedz gospodarzy była bardzo szybka i już w kolejnej sytuacji to Śledziejowice zagrażały bramce gości. Podanie z prawej strony otrzymuje Dziadzio, który po przyjęciu przekłada sobie piłkę na prawą nogę i płaskim strzałem obok bramkarza wyprowadzała gospodarzy na prowadzenie. Nie minęły 3 minuty i kolejna akcja zawodników Śledziejowic, piłkę z lewej strony zagrywa Kowalczyk Marcin i dochodzi do niej Dziadzio, który jest faulowany przez defensora gości za co sędzia dyktuje „11stkę”. Do piłki podchodzi sam poszkodowany i pewnym uderzeniem wyprowadza gospodarzy na dwu bramkowe prowadzenie. W 30 minucie Śledziejowice przeprowadziły kolejną składną a zarazem kapitalną akcje która była dziełem braci Kowalczyków, którzy wyklepali obrońców gości a następnie starszy z braci Dawid dośrodkował wprost na głowę Dziadzio, który z najbliższej odległości uderzył obok bramki. W samej końcówce pierwszej połowy zawodnicy gospodarzy dołożyli jeszcze trzecią bramkę, której strzelcem jest Górski. Nominalny środkowy obrońca Śledziejowic po przejęciu piłki na linii środkowej,podłączył się do akcji ofensywnej zagrywając w boczny sektor skąd otrzymał podanie zwrotne w pole karne gdzie uderzył jak rasowy napastnik tuż obok słupka. Do przerwy 3-0. Po zmianie stron to znowu goście w pierwszych minutach śmielej atakowali lecz kończyło się to jedynie wywalczonymi rzutami rożnymi po których bardzo dobrze w polu karnym interweniowali obrońcy lub bramkarz Śledziejowic. Gospodarze za to z każdą minutą się rozkręcali czego efektem były zablokowane w polu karnym strzały Stasika czy Cyganka. W 70 minucie powinno być 4-0 lecz tylko w sobie wiadomy sposób Kowalczyk Marcin zamykając podanie wzdłuż bramki od Dziadzio uderzył obok słupka. Co nie udało się chwilę wcześniej wyszło w 76 minucie. Ten sam duet zawodników i znowu zagranie z prawej strony wzdłuż bramki i wykończenie „szczupakiem”  przez Kowala daje czwartą bramkę gospodarzą. W samej końcówce spotkania Śledziejowice dokładają jeszcze piątą bramkę, z prawej strony urywa się Kubik, który ubiega jeszcze obrońcę przebijając sobie piłkę głową a następnie zagrywa do Stasika, który z zimną krwią uderza nad bramkarzem ustanawiając wynik spotkania 5-0.

Zasłużone zwycięstwo gospodarzy i wysoki wynik spotkania, lecz trzeba dodać, że drużyna beniaminka pokazała się dzisiaj z bardzo dobrej strony. Momentami przejmowała inicjatywę na boisku i pokazała, że w swoich szeregach ma bardzo dobrych piłkarzy, którzy napsują krwi jeszcze nie jednej ekipie w tej lidze.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.