XIV Kolejka Śledziejowice – Orzeł Myślenice 4-0 (2-0)


30.03.2019 Śledziejowice – Orzeł Myślenice 4-0 (2-0)

Bramki: 15′, 55′ Maj, 28′ Dziadzio, 85′ Konarski

 

Śledziejowice: Jasowicz – Cyganek Filip, Górski, Talowski, Stasik, Zapiór (55′ Wąs), Moskal (52′ Makieła), Cyganek Daniel (77′ Duda), Buraczek (82′ Klim), Dziadzio, Maj (72′ Konarski)

Orzeł: Pajka – Serafin (75 Syrek), Kasprzyk, Wyroba, Marzec, Olesek (55 Kyrylov), Suder, Żak, Bartosz (55 Mróz), Kasperek (65 Grochal), Czajkowski

 

Efektownym zwycięstwem rozpoczęli rundę wiosenną zawodnicy Śledziejowic, którzy pokonali Orła Myślenice 4-0. 

 

Spotkanie od samego początku układało się pod dyktando gospodarzy, którzy nie dawali rozwinąć skrzydeł drużynie Orła. Goście zagrażali bramce strzeżonej przez Jasowicza jedynie po dobrze bitych stałych fragmentach lecz to było za mało w tym dniu żeby pokonać dobrze dysponowanych zawodników Śledziejowic. Na pierwszą bramkę na wiosnę nie było trzeba długo czekać ponieważ wynik spotkania w 15 minucie otworzył Krzysztof Maj, który efektownym uderzeniem z okolic 35 metra przelobował rosłego golkipera gości. Po otwarciu wyniku gospodarze coraz bardziej się napędzali tworząc sobie przewagę szczególnie w bocznych sektorach boiska gdzie raz po raz nękali przyjezdnych. W 20 minucie podwyższyć wynik spotkania mógł Karol Buraczek który w duecie z Wojciechem Dziadzio wyklepali obrońców Orła czego efektem było podanie „piętką” tego ostatniego do Buraczka lecz strzał skrzydłowego Śledziejowic był niecelny. Po 28 minutach jednak mieliśmy już 2-0, dokładną centrę z prawej strony Cyganka Daniela wykończył uderzeniem głową Dziadzio nie dając szans w tej sytuacji Pajce. W kolejnych minutach bramkarzowi gości zagrażali strzałami z dystansu jeszcze Dziadzio oraz Moskal lecz w tych sytuacjach golkiper Orła był na posterunku. W pierwszej części spotkania najbliżej zdobycia bramki jeszcze był Cyganek Daniel, który po podaniu Maja z pod linii końcowej z najbliższej odległości uderzył wprost w bramkarza oraz Łukasz Górski którego strzał głową po rzucie rożnym minimalnie był niecelny. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie co dało w 55 minucie kolejną bramkę Śledziejowicom a jej strzelcem ponownie był Maj, który po podaniu Dziadzio minął obrońców i strzałem tuż przy słupku pokonał Pajke. Po tej bramce tempo gry troszkę osłabło, gospodarze starali się utrzymywać wynik a zawodnicy Orła przestali już wierzyć na jaką kolwiek zdobycz punktową w tym meczu. Jednak po stronie Śledziejowic dali o sobie znać jeszcze zawodnicy rezerwowi, którzy zostali wprowadzeni w drugiej połowie. Szczególnie aktywny był 16letni Ksawery Konarski, który najpierw w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z bramkarzem lecz w swojej kolejnej sytuacji w 85 minucie zachował się jak rasowy napastnik kiedy to otrzymał z głębi pola prostopadłe podanie od Kamila Wąsa i tym razem stojąc oko w oko z Pajką uderzył po ziemi tuż przy słupku.

 

Spotkanie kończy się wynikiem 4-0 na korzyść gospodarzy, które mogło się podobać licznie zgromadzonym w tym dniu kibicom obu drużyn.
Za tydzień natomiast kolejny mecz na swoim stadionie a przeciwnikiem naszej drużyny będzie lider tabeli Czarni Staniątki, wszystkich kibiców zapraszamy na stadion żeby wspomóc zawodników ŚLEDZIEJOWIC !!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.